Witam,
Mieszkam w Poznaniu od kilku lat, ale wychowałem się i moje serce zostawiłem na Szwajcarii Kaszubskiej tj. w Studzienicach. Przyznam, że doceniam uroki dużego miasta i komfort z tym związany, bo czy nie każdy z nas chciałby mieć wszystko pod nosem?!
Jako mały szkrab latałem po okolicznych lasach i polach… Na początku byli Indianie potem zabawa w żołnierzy i wojsko aż po mile spędzony czas przy grillu czy aktywnie uprawiają sport w gronie najlepszych znajomych…
Może choć częścią tego dobrego co udało mi się zaznać, uda mi się podzielić z Wami
Pozdrawiam,
Jachu